Analiza wyroku skazującego ks. Jana Machę

12 Luty 2020

Archiwum

  • 12.02.2020

    Konkurs

    Konkurs

    Konkurs im. Sługi Bożego ks. Jana Machy na najelpszy projekt aktywizujący osoby starsze w parafii.

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, Dzieciństwo

    Dzieciństwo

    Sługa Boży ks. Jan Macha urodził się 18 stycznia 1914 r. w typowej dla tego okresu śląskiej rodzinie zatrudnionej w przemyśle, ale kontynuującej także chłopskie tradycje, zwyczaje, a także charakterystyczną pobożność i religijność. W domu rodzinnym małego Jana nazywano Hanikiem (zdrobnienie od imienia Hanys, używane na określenie Jana). Dorastał w przełomowej epoce wielkiej zmiany politycznej na Górnym Śląsku, kiedy po plebiscycie i trzech powstaniach, część Górnego Śląska w 1922 r. weszła w skład państwa polskiego jako autonomiczne województwo śląskie.

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, rodzina

    Rodzina

    Sługa Boży ks. Jan Macha był dzieckiem Pawła Machy i Anny z domu Cofałka. Żona była o pięć lat od niego młodsza. Rodziny Machów i Cofałków mieszkały w Chorzowie, gdzie byli szanowanymi gospodarzami. Anna pochodziła z rodziny od dawna związanej z Chorzowem, a Paweł choć także urodził się w tym mieście miał rodzinne korzenie w Dąbrówce Wielkiej, należącej wówczas do parafii Kamień. Była to typowa dla ówczesnego Górnego Śląska rodzina robotniczo-chłopska. Ks. Jan, najstarszy w rodzinie miał trójkę rodzeństwa, brata Piotra oraz dwie siostry Różę i Marię. Paweł Macha był ślusarzem i pracował w Hucie Kościuszko. Odbył służbę wojskową w armii pruskiej (1908-1910) i powrócił do pracy jako maszynista parowozu hutniczego. W rodzinnych opowieściach został zapamiętany jako człowiek zasadniczy, wymagający i odznaczający się wielką przedsiębiorczością. Matka Anna prowadziła gospodarstwo domowe, była kobietą pracowitą, pogodną i otaczała wszystkich wielką miłością i ciepłem. Rodzinny dom był przeniknięty religijną atmosferą. Rodzice Sługi Bożego należeli do stowarzyszeń kościelnych i często przystępowali do sakramentów.

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, pasje

    Pasje

    Od czasów młodości Janek był chłopcem niezwykle aktywny. W szkole angażował się w prace kółek: literackiego, historycznego i sportowego. W parafii należał do Stowarzyszenia Młodzieży Polskiej i Żywego Różańca. Jego wielką pasją sportową była piłka ręczna. Trenował w klubie sportowym „Chorzów”, popularnych „Azotach” i grał na poziomie zawodowym. Razem ze swoją drużyna kilkakrotnie sięgał po tytuł mistrza Śląska, a w 1932 i 1933 roku został wicemistrzem Polski.

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, seminarium

    Seminarium

    W 1934 r. rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na studiach dał się poznać jako bardzo aktywny kleryk. Należał do studenckiego „Bratniaka” i Arcybractwa Straży Honorowej. Gdy biskup katowicki Stanisław Adamski zaczął propagować idee Akcji Katolickiej Jan Macha należał do pierwszych, którzy się w to dzieło angażowali. Znany był z otwartości na sprawy społeczne. Duży wpływ na późniejsze kapłaństwo ks. Jana miał ks. Stefan Szwajnoch – proboszcz jego rodzinnej parafii św. Marii Magdaleny w latach 1925-1938.

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, kapłaństwo

    Kapłaństwo

    Ks. Jan Macha święcenia kapłańskie otrzymał 25 czerwca 1939 roku z rąk biskupa Stanisława Adamskiego w kościele św. Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach. W kazaniu skierowanym do neoprezbiterów oraz uczestników uroczystości Biskup Katowicki powiedział m.in. słowa, które zapowiadały nadejście tragicznych czasów i przygotowywały młodych kapłanów na dramatyczną próbę, przed jaką wkrótce staną. „Ciężkie chmury zbierają się na niebie naszego życia. Kapłan musi być gotowy na wzór Mistrza życie oddać za owieczki swoje. Stuła w formie krzyża ma przypomnieć, żeś zdecydował się na całkowitą ofiarę w służbie Bogu i bliźnim.”

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, męczeństwo

    Męczeństwo

    Dla ks. Machy utrata niepodległości i zetkniecie się z okrucieństwem niemieckiej polityki okupacyjnej było wstrząsem. Podczas odwiedzin kolędowych na przełomie 1939 i 1940 spotkał się wieloma rodzinami, których mężowie, ojcowie i synowie zostali aresztowani, rozstrzelani lub wywiezieni do obozów koncentracyjnych. Żyli w strachu, biedzie i osamotnieniu. Zdecydował organizować dla nich pomoc materialną oraz wsparcie duchowe. W Rudzie Śląskiej od jesieni 1939 r. działała tajna organizacja, będąca później częścią Służby Zwycięstwu Polsce przekształconej w Związek Walki Zbrojnej. Nawiązał z nią kontakt i został zaprzysiężony. Został komendantem grupy składającej się ze studentów i harcerzy z Rudy Śląskiej i okolic. Placówka miała konspiracyjny kryptonim „Konwalia”. Zajmowała się zbieraniem informacji, działaniami propagandowymi oraz organizacją pomocy charytatywnej. Ks. Macha jako sprawę priorytetową traktował prowadzenie działalności charytatywnej w ramach sekcji "Opieki Społecznej". Jak się szacuje, działało w tym konspiracyjnym środowisku blisko 4 tys. osób. Bliskimi współpracownikami ks. Jana Machy byli m.in.: kleryk Joachim Gürtler, Teodor Tkocz, Joachim Achtelik, Alfred Musioł, Mikołaj Mroczek, Karol Latoszka, Edmund Kokot, Leon Rydrych, Stefan i Józef Gürtlerowie i wielu innych. Ich zebrania odbywały się w prywatnych mieszkaniach oraz na rudzkim probostwie. Prawdopodobnie gestapo udało się wprowadzić do tej grupy swego agenta, który pomógł w rozpracowaniu całej siatki ks. Machy.

  • 12.02.2020

    Zdjęcia, dok

    Dokumenty

    Obszerny wybór dokumentów dotyczący Sługi Bożego ks. Jana Machy został zgromadzony w czasie procesu beatyfikacyjnego przez ks. dr. hab. Damiana Bednarskiego, promotora procesu beatyfikacyjnego na szczeblu diecezjalnym i rzymskim. Składa się z dokumentacji przechowywanej z wielkim pietyzmem na probostwie oraz dokumentów zgromadzonych i wytworzonych przez inne instytucje, m.in. Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach. Zajmowała się ona postacią ks. Jana Machy w śledztwie nr S 29/14/Zn w sprawie zbrodni sądowej popełnionej przez niemiecki sąd krajowy w Katowicach m.in. na ks. Janie Macha, kleryku Joachimie Gürtlerze i Leonie Rydrychu. W skład tej kolekcji wchodzą zarówno zdjęcia pochodzące z życia Sługi Bożego, jak i dokumenty z nim związane, wytworzone przez różne instytucje. Szczególne miejsce w tej dokumentacji zajmuje rękopis ostatniego listu ks. Jana Machy, wysłany do rodziny 2 grudnia 1942 r. kilka godzin przed śmiercią z więzienia w Katowicach.